Zmiana natowskiej lotniczej warty nad krajami baltyckimi

Zmiana natowskiej lotniczej warty nad krajami baltyckimi


Patrzysz na wersję archiwalną tematu "Zmiana natowskiej lotniczej warty nad krajami baltyckimi" z forum pl.misc.militaria





Strona 1 z 21, 2

REMOV
26 Gru 2005, 06:42
http://www.kurierwilenski.lt/

"W przededniu Nowego Roku ochronę przestrzeni powietrznej krajów
bałtyckich od kontyngentu lotnictwa wojskowego USA przejmą lotnicy wojskowi
Polski.  Jak poinformował przedstawiciel ambasady amerykańskiej w Wilnie
Anthony Pahigian, ceremonia przekazania misji w Zokniai przewidziana jest
na 30 grudnia.

W ceremonii wezmą udział przedstawiciele polskiej placówki
dyplomatycznej w Wilnie z Januszem Skolimowskim, Ambasadorem RP na czele,
gen. broni Lech Konopka, p. o. szefa Sztabu Generalnego, generał broni
pilot Stanisław Targosz, dowódca Sił Powietrznych RP oraz inni
przedstawiciele Polskich Sił Zbrojnych. Ekspedycyjna 23 eskadra myśliwców
lotnictwa wojskowego USA, po wykonaniu misji pełnionej od początku
października, odpowiedzialność za bałtycką przestrzeń powietrzną przekazuje
pierwszej taktycznej eskadrze lotnictwa wojskowego Polski. Lotnicy polscy
będą patrolowali przestrzeń powietrzną Litwy, Łotwy i Estonii z pomocą
naddźwiękowych myśliwców produkcji sowieckiej "MiG-29". Zaproszona w 1999
r. do NATO Polska jest pierwszym z byłych krajów komunistycznego paktu
warszawskiego, przysyłającym swój kontyngent do ochrony przestrzeni
powietrznej krajów bałtyckich. W dążeniu Litwy do członkostwa w NATO Polska
zadeklarowała, że jest strategiczną sojuszniczką i udzieliła olbrzymiego
poparcia politycznego wysiłkom na rzecz integracji z Sojuszem. Jak
poinformowało Lotnictwo Wojskowe Litwy, kontyngent polski będzie liczył 69
wojskowych - dowódca i 8 przedstawicieli dowództwa, 5 pilotów, 4
nawigatorów, 10 oficerów sztabowych, 41 żołnierzy do obsługi. Czterej
polscy wojskowi będą służyli w regionalnym centrum obserwacji kontroli
przestrzeni powietrznej w Karmelowie, gdzie się znajduje ośrodek myśliwców.
Dwa myśliwce "MiG-29" przybędą do Zokniai 29 grudnia, a dwa pozostałe - 30
grudnia. Pierwsza eskadra taktyczna Lotnictwa Wojskowego Polski przejęła
tradycje bojowe kilku słynnych jednostek walczących w latach drugiej wojny
światowej z nazistowską "Luftwaffe"."

    REMOV


Zdzislaw
26 Gru 2005, 06:51
W ceremonii wezmą udział przedstawiciele polskiej placówki
dyplomatycznej w Wilnie z Januszem Skolimowskim, Ambasadorem RP na czele,
gen. broni Lech Konopka, p. o. szefa Sztabu Generalnego, generał broni
pilot Stanisław Targosz, dowódca Sił Powietrznych RP oraz inni
przedstawiciele Polskich Sił Zbrojnych. Ekspedycyjna 23 eskadra myśliwców
lotnictwa wojskowego USA, po wykonaniu misji pełnionej od początku
października, odpowiedzialność za bałtycką przestrzeń powietrzną
przekazuje
pierwszej taktycznej eskadrze lotnictwa wojskowego Polski. Lotnicy polscy
będą patrolowali przestrzeń powietrzną Litwy, Łotwy i Estonii z pomocą
naddźwiękowych myśliwców produkcji sowieckiej "MiG-29". Zaproszona w 1999
r. do NATO Polska jest pierwszym z byłych krajów komunistycznego paktu
warszawskiego, przysyłającym swój kontyngent do ochrony przestrzeni
powietrznej krajów bałtyckich. W dążeniu Litwy do członkostwa w NATO
Polska
zadeklarowała, że jest strategiczną sojuszniczką i udzieliła olbrzymiego
poparcia politycznego wysiłkom na rzecz integracji z Sojuszem. Jak
poinformowało Lotnictwo Wojskowe Litwy, kontyngent polski będzie liczył 69
wojskowych - dowódca i 8 przedstawicieli dowództwa, 5 pilotów, 4
nawigatorów, 10 oficerów sztabowych, 41 żołnierzy do obsługi. Czterej
polscy wojskowi będą służyli w regionalnym centrum obserwacji kontroli
przestrzeni powietrznej w Karmelowie, gdzie się znajduje ośrodek
myśliwców.
Dwa myśliwce "MiG-29" przybędą do Zokniai 29 grudnia, a dwa pozostałe - 30
grudnia. Pierwsza eskadra taktyczna Lotnictwa Wojskowego Polski przejęła
tradycje bojowe kilku słynnych jednostek walczących w latach drugiej wojny
światowej z nazistowską "Luftwaffe"."



zastanawia mnie co beda robic
8 przedstawiceli dowodztwa  i 10 oficerow sztabowych
Rafał
26 Gru 2005, 07:05

zastanawia mnie co beda robic
8 przedstawiceli dowodztwa  i 10 oficerow sztabowych



kontrabandę* lub kontrwywiad

* dodatki za misję zagraniczną, tani alkohol, kobiety ...

Rafał

REMOV
26 Gru 2005, 08:19

zastanawia mnie co beda robic 8 przedstawiceli dowodztwa  i
10 oficerow sztabowych



    Pełnić dyżur? W trybie 24h/dobę to masz minimum dwóch oficerów na 8
godzin, plus wszyscy związani z przygotowaniem lotów, meteorolog etc. Co
jest w tym tak trudnego do zrozumienia?

    REMOV


Piotr Meyer
26 Gru 2005, 10:04

    Pełnić dyżur? W trybie 24h/dobę to masz minimum dwóch oficerów na 8
godzin, plus wszyscy związani z przygotowaniem lotów, meteorolog etc. Co
jest w tym tak trudnego do zrozumienia?



AFAIK (nie chce mi się tego sprawdzać, bo to drobiazg) kodeks pracy
przewiduje 24 godziny odpoczynku po dyżurze nocnym - jak wygląda to
w przypadku procedur wojskowych?
Zdzislaw
26 Gru 2005, 10:16
AFAIK (nie chce mi się tego sprawdzać, bo to drobiazg) kodeks pracy
przewiduje 24 godziny odpoczynku po dyżurze nocnym - jak wygląda to
w przypadku procedur wojskowych?



gdzie to czytales
Zdzislaw
26 Gru 2005, 10:22
   Pełnić dyżur? W trybie 24h/dobę to masz minimum dwóch oficerów na 8
godzin, plus wszyscy związani z przygotowaniem lotów, meteorolog etc. Co
jest w tym tak trudnego do zrozumienia?



rozumiem obsluga naziemna ale reszta, na miejscu nie bedzie innych
Piotr Meyer
26 Gru 2005, 11:02

gdzie to czytales



Albo w było to w kodeksie przed którąś zmianą (bo w obecnym nie
widzę) albo wynikało to po prostu z zasady 11 godzin odpoczynku
plus zakaz więcej niż 8 godzin w porze nocnej dla pracy, które
wymagają dużego wysiłku umysłowego. Nie pamiętam dobrze, bo się
na to nadziałem dobrę parę lat temu, ale tak na pierwszy rzut
oka to 5 "kompletów" ludzi dla zapewnienia ciągłej, skutecznej
pracy to jednak bezpieczne minimum.
Midi_5
26 Gru 2005, 16:27

http://www.kurierwilenski.lt/

Dwa myśliwce "MiG-29" przybędą do Zokniai 29 grudnia, a dwa pozostałe - 30
grudnia. Pierwsza eskadra taktyczna Lotnictwa Wojskowego Polski przejęła
tradycje bojowe kilku słynnych jednostek walczących w latach drugiej wojny
światowej z nazistowską "Luftwaffe"."



Mamy tak mało samolotów do obrony własnego kraju, a tu jeszcze wysyłamy za
granicę? nas to zawsze stać - na zasadzie "zastaw się a postaw się".
Straszne.
To jest dla mnie problem, a nie to, ilu tam jedzie naszych ludzi - choć za
ich pensje i ekstradodatki, jak rozumiem, zapłaci RP. Czyli my.

Tak zamiast wysyłać 4 Migi-29 za granicę, naprawdę wolałbym, żebyśmy
dostali tymczasowo cztery średnio używane F-16-tki, żeby nasi piloci i
personel naziemny już sobie na nich ćwiczyli ...

Pozdrawiam

Midi 5

juras
26 Gru 2005, 16:41


granicę? nas to zawsze stać - na zasadzie "zastaw się a postaw się".
Straszne.
To jest dla mnie problem, a nie to, ilu tam jedzie naszych ludzi - choć za
ich pensje i ekstradodatki, jak rozumiem, zapłaci RP. Czyli my.

Tak zamiast wysyłać 4 Migi-29 za granicę, naprawdę wolałbym, żebyśmy
dostali tymczasowo cztery średnio używane F-16-tki, żeby nasi piloci i
personel naziemny już sobie na nich ćwiczyli ...



Tak sie glupio sklada ze bedziemy  bronic kraju NATO przed zakusami sowietow
i taka jest kolej rzeczy ,kiedys oni nas beda bronic .Sowieci to nas zawsze
pograzali ,a to Czechoslowacja , a to Wegry ,kolejnosc dowolna i nic z tego
nie mielismy
pozdr
juras

Antey
26 Gru 2005, 16:43

Tak sie glupio sklada ze bedziemy  bronic kraju NATO przed zakusami sowietow



Jak cholera ...

i taka jest kolej rzeczy ,kiedys oni nas beda bronic



Siostro ! Znieczulenie !!! NIE DLA MNIE !!!

Pozdrawiam, Antey

RobiZ
26 Gru 2005, 16:53

"W przededniu Nowego Roku ochronę przestrzeni powietrznej krajów
bałtyckich od kontyngentu lotnictwa wojskowego USA przejmą lotnicy
wojskowi
Polski."



Ciekawe ile czasu będziemy czekać na pierwszy poważny incydent z  
naruszeniem przestrzeni powietrznej krajów bałtyckich przez sowietów. Mogę  
się założyć, że niedługo - będą mieli okazję sprawdzić jak szybko nasze  
lotnictwo jest w stanie zareagować. Ktoś powie, że mogą to robić i teraz  
wlatując z tzw. "obwodu kaliningradzkiego" w naszą przestrzeń powietrzną,  
tyle, że tak im pewnie będzie wygodniej a i mają w tym jakąś praktykę... w  
końcu mało razy naruszali przestrzeń państw bałtyckich?

REMOV
26 Gru 2005, 17:24

Mamy tak mało samolotów do obrony własnego kraju, a tu
jeszcze wysyłamy za granicę?



    A uświadomiłeś sobie, że zawsze warto bronić kraju, który jest obok,
aby nie musieć walczyć na własnej ziemi, czy nie bardzo? Tą prostą lekcję
dawno odkryli Amerykanie, Brytyczycy i Francuzi, ale widać jeszcze wiele
lat musi upłynąć, aby doszła do Polaków. Jak głosi stare powiedzenie,
mądrzy są oni najczęściej po szkodzie.

nas to zawsze stać - na zasadzie "zastaw się a postaw się".
Straszne.



    Raczej logiczne i rozumne. To Twoje podejście wydaje mi się kompletnie
dziwaczne i pozbawione sensu. Acz faktycznie nikt nie wymaga od Ciebie
przecież myślenia długofalowego, prawda? :o)

za ich pensje i ekstradodatki, jak rozumiem, zapłaci RP. Czyli my.



    A jakby siedzieli w kraju to byśmy nie płacili, tak? Ciekawa logika.

    REMOV

Zdzislaw
26 Gru 2005, 19:30
Albo w było to w kodeksie przed którąś zmianą (bo w obecnym nie
widzę) albo wynikało to po prostu z zasady 11 godzin odpoczynku
plus zakaz więcej niż 8 godzin w porze nocnej dla pracy, które
wymagają dużego wysiłku umysłowego. Nie pamiętam dobrze, bo się
na to nadziałem dobrę parę lat temu, ale tak na pierwszy rzut
oka to 5 "kompletów" ludzi dla zapewnienia ciągłej, skutecznej
pracy to jednak bezpieczne minimum.



dla zapewnienia ciaglosci wystarcza 4 zmiany - slynne 4 brygadowki
11 godzin wolnych to musisz miec po godzinach pracy aby przyjsc na kolejna
dniowke
24 godziny przerwy masz po 12 godzinach pracy - 12/24 , przy tym systemie
wystarcza 3 zmiany
o zakazie pracy wiecej niz 8 godzin w nocy nawet umyslowej  nigdy nie
slyszalem
Łukasz Rzepiński
27 Gru 2005, 05:16
Żadnych sowietów czy też rad przy władzy w Rosji nie ma jakbyś nie
zauważył... no może jedna rada skupiona wokół jednego człowieka,
chyba że chodzi o Sowiet zwany dumą?
A mnie ciekawi jak będzie wyglądała skuteczność przechwycenia...
bo jak beligijskie F-16MLU15 nie poradziły to nasze 29ki wersja A tyż
nie bardzo...
Nie mówiąc o tym że AMRAAM jest skuteczniejszy o niebo od R-27 i to
kiepskich wersji które mamy.
Robert Tomasik
27 Gru 2005, 06:10

dla zapewnienia ciaglosci wystarcza 4 zmiany - slynne 4 brygadowki
11 godzin wolnych to musisz miec po godzinach pracy aby przyjsc na
kolejna  dniowke
24 godziny przerwy masz po 12 godzinach pracy - 12/24 , przy tym
systemie
wystarcza 3 zmiany
o zakazie pracy wiecej niz 8 godzin w nocy nawet umyslowej  nigdy
nie
slyszalem



Tylko Twoje obliczenia nie uwzględniają faktu, że pracuje się 5 dni w
tygodniu, a oni będą tam latać 7 dni w tygodniu i nie mogą mieć
przerwy. Poza tym trzeba brać pod uwagę jakieś chorobowe czy urlopy.
Stąd potrzebują 5, a nie 4 zmian. Można to stosunkowo prosto policzyć.

W 30 dniowym miesiącu masz 720 godzin (30 x 24). Godzin pracy
statystycznie masz w tym:

5/7 x 8 x 30 = 171,4

No to jak łatwo policzyć bezwzględne minimum, to:

   720
 ------- = 4,2 zmiany
  171,4

A te obliczenia nie uwzględniają: świąt, urlopów, chorobowych czy
innych dodatkowych nieobecności.

Dochodzi do tego konieczne "zazębienie służb. Nie wiem jak to się w
wojsku rozlicza i czy w ogóle wojsko liczy godziny w rozumieniu prawa
pracy. Ale na samo zazębienie 30 minutowe w miesiącu przy 3 zmianach
wyjdzie Ci:

 1/2 x 30 x 3 = 45 godzin

Czyli nasz rachunek wyglądał by:

   720 + 45
 ------------ = 4,5 zmiany
     171,4

Natomiast dla 31 dniowego miesiąca:

   744 + 45
 ------------ = 4,6 zmiany
     171,4

Antekant
27 Gru 2005, 07:37

Użytkownik "Midi_5"

Mamy tak mało samolotów do obrony własnego kraju, a tu jeszcze
wysyłamy za
granicę?



Własnie dlatego. W razie najgorszego sami możemy się nie obronić i
istnieje ryzyko, że ulegniemy naciskom. W ramach NATO nasze bezpieczeństwo
wygląda znacznie lepiej. Wpólny sojusz to nie tylko prawa ale i obowiązki.
Stad twoje

"zastaw się a postaw się".



jest pozbawione jakiegokolwiek sensu.

Straszne.



Straszne jest twoje myslenie. Ale skoro juz sie podziliłeś swymi myslami
to zbieraj razy.

ich pensje i ekstradodatki, jak rozumiem, zapłaci RP. Czyli my.



W wojsku pieniądze zawsze sie wydaje. Jak nie można dobrze to sie wydaje
źle. To akurat będą dobrze wydane pieniądze.

Tak zamiast wysyłać 4 Migi-29 za granicę, naprawdę wolałbym, żebyśmy
dostali tymczasowo cztery średnio używane F-16-tki, żeby nasi piloci i
personel naziemny już sobie na nich ćwiczyli ...



A ja bym wolał żebśmy juz teraz dostali 44, nie średnio uzywane, a nowe
F-16, żeby nasi juz sobie ćwiczyli. Tylko co z tego bibrzenia wynika?

    Antekant

Antekant
27 Gru 2005, 07:44

Użytkownik "RobiZ"

Ciekawe ile czasu będziemy czekać na pierwszy poważny incydent z
naruszeniem przestrzeni powietrznej krajów bałtyckich przez sowietów.
Mogę  się założyć, że niedługo ....



A któż by się chciał zakładać - w tej sprawie? :) Prowokacje są dość
prawdopodobne, na ziemi i w powietrzu. Lotnicy duńscy byli, zdaje sie,
pare razy na Litwie pobici nie wiem, czy przez do końca zidentyfikowanych
sprawców. Pewnie stąd  wraz z naszymi lotnikami wybiera się liczny
personel.

    Antekant

Pawel Kowalak
27 Gru 2005, 08:06

Nie pamiętam dobrze, bo się
na to nadziałem dobrę parę lat temu, ale tak na pierwszy rzut
oka to 5 "kompletów" ludzi dla zapewnienia ciągłej, skutecznej
pracy to jednak bezpieczne minimum.



A na morzu, na wielu niedużych statkach handlowych, się pracuje (mam na
myśli nawigację, a nie malowanie pokładu) w dwie osoby (kapitan i oficer)
24/7 ;) Co 6 godzin zmiana przez kilka miesięcy. Więc nie przesadzałbym z
tymi 5 kompletami ;)
Midi_5
27 Gru 2005, 09:11

| Mamy tak mało samolotów do obrony własnego kraju, a tu
| jeszcze wysyłamy za granicę?
    A uświadomiłeś sobie, że zawsze warto bronić kraju, który jest obok,
aby nie musieć walczyć na własnej ziemi, czy nie bardzo?



Irak też jest obok, czy nie bardzo?
 Poza tym, czterema maszynami, to jak na bronienie trzech krajów nad
Bałtykiem, w tym rejonu Tallina, nabronimy fest.

Tą prostą lekcję
dawno odkryli Amerykanie, Brytyczycy i Francuzi,



No, w 1939r. to się na 100% o tym przekonaliśmy. Te Hurricany dostarczone z
Anglii, broniące naszego nieba, te myśliwce made in USA rozprawiajające się
z Me-109. Tak, masz rację, zapomniałem. Wydawało mi się, że jak nam UK i USA
nie pomogły, to potem jedni zobaczyli Luftwaffe nad swoimi miastami - czy
drudzy przypadku, dymy płonących storpedowanych statków u swoich wybrzeży.

| nas to zawsze stać - na zasadzie "zastaw się a postaw się".
| Straszne.
    Raczej logiczne i rozumne. To Twoje podejście wydaje mi się kompletnie
dziwaczne i pozbawione sensu. Acz faktycznie nikt nie wymaga od Ciebie
przecież myślenia długofalowego, prawda? :o)



No tak, Remov jak zwykle w swoim tradycyjnym stylu. Przepraszam, że się
akurat do twojego posta odezwałem i biję się w piersi - tyle zaglądam na te
grupę, że to z mojej strony było rzeczywiście dziwaczne i pozbawione sensu.

| za ich pensje i ekstradodatki, jak rozumiem, zapłaci RP. Czyli my.
    A jakby siedzieli w kraju to byśmy nie płacili, tak? Ciekawa logika.



Ciekawe byłoby porównanie, ile ma godzin nalotu w ub. roku przeciętny pilot
naszych Mig-29, a ile miałby, gdyby te 16 mln na to właśnie dodatkowo
przeznaczyć.

Pozdrawiam

Midi 5

Mikolaj Machowski
27 Gru 2005, 10:48


| Nie pamiętam dobrze, bo się
| na to nadziałem dobrę parę lat temu, ale tak na pierwszy rzut
| oka to 5 "kompletów" ludzi dla zapewnienia ciągłej, skutecznej
| pracy to jednak bezpieczne minimum.

A na morzu, na wielu niedużych statkach handlowych, się pracuje (mam na
myśli nawigację, a nie malowanie pokładu) w dwie osoby (kapitan i oficer)
24/7 ;) Co 6 godzin zmiana przez kilka miesięcy. Więc nie przesadzałbym z
tymi 5 kompletami ;)



Na morzu to przez te 6h w większości wypadków można sobie drzemać :)

m.

Zdzislaw
27 Gru 2005, 11:23
Tylko Twoje obliczenia nie uwzględniają faktu, że pracuje się 5 dni w
tygodniu, a oni będą tam latać 7 dni w tygodniu i nie mogą mieć
przerwy. Poza tym trzeba brać pod uwagę jakieś chorobowe czy urlopy.
Stąd potrzebują 5, a nie 4 zmian. Można to stosunkowo prosto policzyć.



z moich obliczen 4 brygady - 4 zmiany jak zwal tak zwal  obstawia sie 7 dni
w tygodniu godzina po godzinie dzien po dniu tydzien po tygodniu itp
tu takze nie ma przerwy oblicz sam
urlopy to inna sprawa mozna chyba zastepstwo przyslac z Polski
Zdzislaw
27 Gru 2005, 11:28
Tylko Twoje obliczenia nie uwzględniają faktu, że pracuje się 5 dni w
tygodniu, a oni będą tam latać 7 dni w tygodniu i nie mogą mieć
przerwy. Poza tym trzeba brać pod uwagę jakieś chorobowe czy urlopy.
Stąd potrzebują 5, a nie 4 zmian. Można to stosunkowo prosto policzyć.



nie wiem jak liczysz ale do obstawiewia  wszystkich dni wychodzi 4 zmiany
gdzie masz w polsce dodatkowe zazebianie sie ?? pracujesz 8 godziny czyli
pracujesz 8 a nie jak dawniej
odbijasz karte o 7 rano a odbijasz o 15 tylko od 7 PRACUJESZ do 15
zwykle w systemie 4 brygadowym inne sa godziny pracy ale podalem dla
przykladu

nie wiem jak w wojsku rozwiazano godzinowo zmianowy

Piotr Meyer
27 Gru 2005, 11:37

dla zapewnienia ciaglosci wystarcza 4 zmiany - slynne 4 brygadowki
11 godzin wolnych to musisz miec po godzinach pracy aby przyjsc na kolejna
dniowke
24 godziny przerwy masz po 12 godzinach pracy - 12/24 , przy tym systemie
wystarcza 3 zmiany



A jeśli chcesz mieć ludzi w jak najlepszej formie to będziesz im
zmieniać dyżury (tak, żeby nie siedzieć przez kilka miesięcy po
nocy). Więc raczej cztery zmiany. Plus jedna "rezerwowa" (która,
oczywiście, służy normalnie, ale jeśli ktoś wypadnie, to nie ma
obciążenia dla reszty). Tak czy owak nie wygląda to na specjalną
rozrzutność.

o zakazie pracy wiecej niz 8 godzin w nocy nawet umyslowej  nigdy nie
slyszalem



A to jest w KP (nadal nie wiem, jaka jest praktyka wojska w tej
kwestii). http://www.msp.money.pl/akty_prawne/kodeks_pracy/?sec=0606
a konkretnie Art. 151(7):

§ 3. Czas pracy pracującego w nocy nie może przekraczać 8 godzin na dobę,
jeżeli wykonuje prace szczególnie niebezpieczne albo związane z dużym
wysiłkiem fizycznym lub umysłowym.

Wydaje mi się, że taki dyżur można uznać za zajęcie wymagajce wysiłku
umysłowego.

Midi_5
27 Gru 2005, 12:28

=

Ciekawe ile czasu będziemy czekać na pierwszy poważny incydent z
naruszeniem przestrzeni powietrznej krajów bałtyckich przez sowietów. Mogę
się założyć, że niedługo - będą mieli okazję sprawdzić jak szybko nasze
lotnictwo jest w stanie zareagować. Ktoś powie, że mogą to robić i teraz
wlatując z tzw. "obwodu kaliningradzkiego" w naszą przestrzeń powietrzną,
tyle, że tak im pewnie będzie wygodniej a i mają w tym jakąś praktykę... w
końcu mało razy naruszali przestrzeń państw bałtyckich?



Dokładnie, wg mnie w obecnej sytuacji m/n Rosja-Polska lepiej byloby, żeby
akurat nasi tam nie nusieli być wystawieni na ruskie prowokacje. Naszych
dyplomatów bili wszak wytrenowani zawodowcy, którzy bili dokładnie tak, jak
im kazano.
Tak się szczerze mówiąc zastanawiam, czy ten ruski Su to rzeczywiscie leciał
nad Bałtykiem, czy raczej ze wschodu na Litwą, zapowiedziany z trzema
innymi, blisko lecącymi maszynami, jako np. Ił-76.

Ja wolałbym, abyśmy tam posłali 6 Migów-29, skoro juz musimy, ale za rok czy
raczej za 5 kwartałów, kiedy w Polsce będzie przyjnajmniej 6 operacyjnych
F-16.

Wysłaliśmy zeledwie 4 maszyny (a mamy niewiele więcej sprawnych, ja
przynajmniej nie wiem ile jest sprawnych - skorup po skanibalizowaniu nie
licząc). Ciekaw jestem, czy poprzednicy z NATO na poprzednich zmianach też
tylko 4 wysyłali? Z rejonu Szawle-Poniewież do Tallina jest mniej więcej
tyle, ile z Warszawy nad Odrę.

Pozdrawiam

Midi 5

Midi_5
27 Gru 2005, 12:56

Użytkownik "Midi_5"

| Mamy tak mało samolotów do obrony własnego kraju, a tu jeszcze
| wysyłamy za
| granicę?

Własnie dlatego. W razie najgorszego sami możemy się nie obronić i
istnieje ryzyko, że ulegniemy naciskom. W ramach NATO nasze bezpieczeństwo
wygląda znacznie lepiej. Wpólny sojusz to nie tylko prawa ale i obowiązki.
Stad twoje

| "zastaw się a postaw się".

jest pozbawione jakiegokolwiek sensu.



Nie zgadzam się. Ja nie mówię, że w ogóle mamy tam się nie wybrać (za 5
kwartałów - nie ma sprawy, i to w 6 Migów, nie 4), tylko w konkretnej
sytuacji naszego lotnictwa obecnie ważniejsze jest zapewnienie naszego
bezpieczeństwa narodowego - w kontekście rosnącej wrogości Rosji. Wiesz, co
ich minister dziś zapodał Ukraińcom, gdy na żądania podniesienia ceny
sprzedawanego im gazu mówili o podniesieniu opłat za bazę sewastopolską? O
jakiejś "możliwości zmian granic", czy coś w tym rodzaju - podawali w
Teleekspresie. Adolf też od tego zaczynał ...

| Straszne.

Straszne jest twoje myslenie. Ale skoro juz sie podziliłeś swymi myslami
to zbieraj razy.



Ty akurat piszesz w miarę spokojnie..
Wiesz, twoje myślenie  i jeszcze innego człowieka, mniej kulturalnego od
ciebie,  jest dla mnie naprawdę straszne.
Mamy bardzo nędznie zabezpieczone własne bezpieczeństwo narodowe, brak
nowoczesnego sprzętu wojskowego, dramatycznie rosnące zadłużenie kraju (to
też obniża ww. bezpieczeństwo), a "rzucamy się" na wyprawy do Iraku,
kupujemy dziesiątki myśliwców, na wyszkolenie do których pilotów chyba nas
nie będzie stać itp.   Choć z 8 Hawków by się zdało, lekko używanych choćby
...

Dla mnie powtarzam, jest straszne, że wydajemy 16 mln na wysłanie tych 4
maszyn i ludzi, a tymczasem nie jest załatwiona sprawa szkoleń kolejnych
grup naszych pilotów, co mają latać na F-16 - poczytaj grudniowe numery NTW
czy Lotnictwa. Liczymy na pomoc wojskową Amerykanów, że pieniędzmi z tej
niedoszłej pomocy dotyczącej Herkulesów nam pomogą. Żenada.

Chciałbym, aby grupa naszych pilotów w USA była na zasadzie "płacę i
wymagam" a nie żebrzącego ubogiego krewnego. Wiesz, ile trwa szkolenie na
F-16? pełne dwa lata i to przy bardzo intensywnym treningu - podaję za ww.
dwoma artykułami.
Przeczytaj je sobie czy odśwież i się zastanów ...

Ja widzę niebezpieczeństwo, że będziemy mieli za 1,5-2 lata dużo nowego
żelastwa, na którym nie będzie miał kto latać. o podtrzymaniu umiejetnosci i
zapewnieniu odpowiedniego nalotu tym, co będą już przeszkoleni - wole nie
myśleć.

Ale nasze pozostanie w Iraku to jest takie dno (myślałem że się załamię, jak
to usłyszałem w TV), że te 16 mln na nasze Migi na Litwie to pryszcz.
O, tak...go, jak następnym razem na PiS zagłosuję

Razy dla mnie? A nie masz ochoty wymierzyć ich tym, co podpisali kontrakt na
F-16?

Pozdrawiam

Midi 5

J. F.
27 Gru 2005, 13:26

Tylko Twoje obliczenia nie uwzględniają faktu, że pracuje się 5 dni w
tygodniu, a oni będą tam latać 7 dni w tygodniu i nie mogą mieć
przerwy. Poza tym trzeba brać pod uwagę jakieś chorobowe czy urlopy.
Stąd potrzebują 5, a nie 4 zmian. Można to stosunkowo prosto policzyć.

W 30 dniowym miesiącu masz 720 godzin (30 x 24).

  720
------- = 4,2 zmiany
 171,4

A te obliczenia nie uwzględniają: świąt, urlopów, chorobowych czy
innych dodatkowych nieobecności.



Pytanie czy w warunkach wojskowych nie mozna wprowadzic np miesiaca
po 8h codziennie, a potem tydzien wolny. Albo jeszcze ciekawszych
rozwiazan - typu 12h dyzur, ale niekoniecznie praca, ot mechanik
czy pilot ma byc na kwaterze i w ciagu 10 min od wezwania ma sie
stawic.

A jak to wyglada w marynarce wojennej US, ZSRR, czy nawet u naszych
marynarzy handlowych ? Przeciez oni tam maja rejsy miesiacami i watpie
zeby zabierali nadmiar ludzi :-)

J.

J. F.
27 Gru 2005, 13:26

Mamy tak mało samolotów do obrony własnego kraju, a tu jeszcze wysyłamy za
granicę? nas to zawsze stać - na zasadzie "zastaw się a postaw się".
Straszne.



Eee tam "zagranica". W ciagu 5 minut moga wrocic, a w ciagu 3 minut
zaatakowac wojska potencjalnego wroga :-)

I pamietaj ze nikt nie chce umierac za Gdansk :-)

J.

Zdzislaw
27 Gru 2005, 13:33
A to jest w KP (nadal nie wiem, jaka jest praktyka wojska w tej
kwestii). http://www.msp.money.pl/akty_prawne/kodeks_pracy/?sec=0606
a konkretnie Art. 151(7):



bije sie w piers jest taki przepis
Zdzislaw
27 Gru 2005, 13:35
A to jest w KP (nadal nie wiem, jaka jest praktyka wojska w tej
kwestii). http://www.msp.money.pl/akty_prawne/kodeks_pracy/?sec=0606
a konkretnie Art. 151(7):



tylko ze to jest KP z 1974 roku teraz obowiazuje chyba nowszy
jezeli dalej obowiazuje to bije sie w piers - jest taki przepis
Robert Tomasik
27 Gru 2005, 13:48

| Tylko Twoje obliczenia nie uwzględniają faktu, że pracuje się 5 dni
w
| tygodniu, a oni będą tam latać 7 dni w tygodniu i nie mogą mieć
| przerwy. Poza tym trzeba brać pod uwagę jakieś chorobowe czy
urlopy.
| Stąd potrzebują 5, a nie 4 zmian. Można to stosunkowo prosto
policzyć.
z moich obliczen 4 brygady - 4 zmiany jak zwal tak zwal  obstawia
sie 7
dni  w tygodniu godzina po godzinie dzien po dniu tydzien po
tygodniu itp
tu takze nie ma przerwy oblicz sam
urlopy to inna sprawa mozna chyba zastepstwo przyslac z Polski



A doczytałeś mojego posta do końca? Nawet bez urlopów 4 zmiany nie
wystarczą.

Piotr Meyer
27 Gru 2005, 13:48

tylko ze to jest KP z 1974 roku teraz obowiazuje chyba nowszy
jezeli dalej obowiazuje to bije sie w piers - jest taki przepis



Obowiązuje :) To się właściwie powinno określać jako: "Ustawa z dnia
26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (tekst jednolity Dz. U. z 1998 r.
nr 21, poz. 94 z późniejszymi zmianami).".
Robert Tomasik
27 Gru 2005, 13:50

| Tylko Twoje obliczenia nie uwzględniają faktu, że pracuje się 5 dni
w
| tygodniu, a oni będą tam latać 7 dni w tygodniu i nie mogą mieć
| przerwy. Poza tym trzeba brać pod uwagę jakieś chorobowe czy
urlopy.
| Stąd potrzebują 5, a nie 4 zmian. Można to stosunkowo prosto
policzyć.
nie wiem jak liczysz ale do obstawiewia  wszystkich dni wychodzi 4
zmiany
gdzie masz w polsce dodatkowe zazebianie sie ?? pracujesz 8 godziny
czyli
pracujesz 8 a nie jak dawniej
odbijasz karte o 7 rano a odbijasz o 15 tylko od 7 PRACUJESZ do 15
zwykle w systemie 4 brygadowym inne sa godziny pracy ale podalem dla
przykladu
nie wiem jak w wojsku rozwiazano godzinowo zmianowy



Aleś uparty :-)

Miesiąc ma 30 x 24 godziny, to jest 720 godzin. Zakładając 168
godzinny miesiąc pracy (bo tyle się przyjmuje czterema zmianami
obstawisz nawet bez zazębienia 672 godziny. Kto będzie pełnił służbę
przez pozostałe dwie doby (49 godzin)?

Piotr Meyer
27 Gru 2005, 13:54

Aleś uparty :-)

Miesiąc ma 30 x 24 godziny, to jest 720 godzin. Zakładając 168
godzinny miesiąc pracy (bo tyle się przyjmuje czterema zmianami
obstawisz nawet bez zazębienia 672 godziny. Kto będzie pełnił służbę
przez pozostałe dwie doby (49 godzin)?



Chciałem tylko zwrócić uwagę, że gdybamy sobie na bazie KP, przy
założeniu, że normy tam zawarte ustalono tak, by pracodawcy nie
puścić z torbami a pracownikom nie szkodzić. Wojsko może mieć na
to zupełnie inne poglądy i normy. Praktyyyka! Czy na sali jest
praktyk?

Robert Tomasik
27 Gru 2005, 13:56

Pytanie czy w warunkach wojskowych nie mozna wprowadzic np miesiaca
po 8h codziennie, a potem tydzien wolny. Albo jeszcze ciekawszych
rozwiazan - typu 12h dyzur, ale niekoniecznie praca, ot mechanik
czy pilot ma byc na kwaterze i w ciagu 10 min od wezwania ma sie
stawic.



Po pierwsze owa kwatera musiała by być na lotnisku. Ale nawet wówczas
może być kłopot z normalnym funkcjonowaniem. Nie wiem ile się ubiera
kombinezon przeciwprzeciążeniowy, ale w każdym razie to chwilę trwa.
No a z kolei mam w nosie taki odpoczynek w skafandrze. Gdyby tam był
konflikt zbrojny, to by miało to sens. Ale tam nie ma konfliktu, a
dwóch pilotów więcej lub mniej większej różnicy znowu nie uczyni.

A jak to wyglada w marynarce wojennej US, ZSRR, czy nawet u naszych
marynarzy handlowych ? Przeciez oni tam maja rejsy miesiacami i
watpie
zeby zabierali nadmiar ludzi :-)



Na statku czy okręcie też masz podział na tzw. wachty. I na pewno mają
nadmiar ludzi.

Robert Tomasik
27 Gru 2005, 14:38

Chciałem tylko zwrócić uwagę, że gdybamy sobie na bazie KP, przy
założeniu, że normy tam zawarte ustalono tak, by pracodawcy nie
puścić z torbami a pracownikom nie szkodzić. Wojsko może mieć na
to zupełnie inne poglądy i normy. Praktyyyka! Czy na sali jest
praktyk?



Gdybam sobie na bazie kodeksu pracy, bo też w służbach mundurowych za
miarodajny przyjmuje się ten sam czas pracy. Nie wiem jak w wypadku
kontyngentu zagranicznego. Ale wzięcie 5 zmian wydaje się wskazywać
właśnie na taki system.

Zresztą w wypadku pilotów czy innych wykonujących poniekąd
odpowiedzialne zadania, to nie możesz ich trzymać bez wypoczynku, bo w
krytycznym momencie może zabraknąć koncentracji, refleksu itd. Akurat
na czasie pracy pilotów się nie znam, ale jest zarządzenie
zabraniające powierzania kierowcom jazdy pojazdem ponad chyba 10
godzin służby. Nie spodziewam się, by w wypadku pilotów nie było
czegoś podobnego. I po tych 10 godzinach służby (choćby nie jeździł)
musisz mu dać wolne.

Co więcej po przemyśleniu dochodzę do wniosku, że oni pewnie będą
pełnić służbę w ten sposób, że para dyżurna jest podrywana załóżmy w
ciągu 15 minut od alarmu (strzelam, bo nie wiem ile), ale pewnie w tym
momencie podrywa się drugą parę pilotów, by do dyspozycji była
ewentualnie druga para myśliwców. Czy to w wypadku konieczności
zamiany tamtej w powietrzu albo wsparcia, czy to po to, że jak tamci
wylądują, to przecież trzeba chwili, by samolot przygotować do
kolejnego startu. A to daje konieczność utrzymywania 2 pilotów na
lotnisku i dwóch na dyżurze.

Corran
27 Gru 2005, 15:02

DokÂładnie, wg mnie w obecnej sytuacji m/n Rosja-Polska lepiej byloby,  
Âżeby
akurat nasi tam nie nusieli byĂŚ wystawieni na ruskie prowokacje.



Polska jest członkiem sojuszu - sojuszu to także zobowiazania. Zresztą  
polskie MiGi mogły by równie dobrze bronić państw bałtyckich z naszego  
terytorium - i na odwrót, wiesz ile czasu zajmie MiGom powrót na teren  
polski gdyby rzeczywiście zaistniała taka potrzeba?

Naszych
dyplomatów bili wszak wytrenowani zawodowcy, którzy bili dokÂładnie tak,  
jak
im kazano.
Tak siĂŞ szczerze mówiÂąc zastanawiam, czy ten ruski Su to rzeczywiscie  
leciaÂł
nad BaÂłtykiem, czy raczej ze wschodu na LitwÂą, zapowiedziany z trzema
innymi, blisko lecÂącymi maszynami, jako np. IÂł-76.



Jaki "ruski Su"

Ja wolaÂłbym, abyÂśmy tam posÂłali 6 Migów-29, skoro juz musimy, ale za rok  
czy
raczej za 5 kwartaÂłów, kiedy w Polsce bĂŞdzie przyjnajmniej 6 operacyjnych
F-16.



Twoje wole to ja pie.... ignoruje.

WysÂłaliÂśmy zeledwie 4 maszyny (a mamy niewiele wiĂŞcej sprawnych, ja
przynajmniej nie wiem ile jest sprawnych - skorup po skanibalizowaniu nie
liczÂąc). Ciekaw jestem, czy poprzednicy z NATO na poprzednich zmianach  
teÂż
tylko 4 wysyÂłali? Z rejonu Szawle-PoniewieÂż do Tallina jest mniej wiĂŞcej
tyle, ile z Warszawy nad OdrĂŞ.



Holenderskie F-16 były cztery, niemieckie F-4 też były cztery, poprzednia  
zmiana - amerykanie AFAIR liczyła 5 F16.

Tego nie wiem, tamego nie jstem pewien itd. Może tak zaczniesz wysyłać  
posty jak będziesz miał coś do powiedzenia i minimalną wiedzę w temacie?

Corran
27 Gru 2005, 15:27

Nie zgadzam siĂŞ. Ja nie mówiĂŞ, Âże w ogóle mamy tam siĂŞ nie wybraĂŚ (za 5
kwartaÂłów - nie ma sprawy, i to w 6 Migów, nie 4),



a dlaczego nie w 5, albo 7? Bo tak sobie wymyśliłeś? Czy ty masz wogóle  
pojęcie na czym będzie polegać służba tych migów?

tylko w konkretnej
sytuacji naszego lotnictwa obecnie waÂżniejsze jest zapewnienie naszego
bezpieczeĂąstwa narodowego -



Te MiGi lecą na Litwe właśnie po to by zapewnić nam bezpieczeństwo.

w kontekÂście rosnÂącej wrogoÂści Rosji.



Rosnącej, z całą moją niechęcią do Putinowskiej Rosji nie sądze aby w  
ostatnim czasie nasze stosunki się wyraźnie zmieniły.

Wiesz, co
ich minister dziœ zapoda³ Ukraiùcom, gdy na ¿¹dania podniesienia ceny
sprzedawanego im gazu mówili o podniesieniu opÂłat za bazĂŞ sewastopolskÂą?  
O
jakiejÂś "moÂżliwoÂści zmian granic", czy coÂś w tym rodzaju - podawali w
Teleekspresie. Adolf teÂż od tego zaczynaÂł ...



A niech se gadają, rosyjscy genarałowie akórat są chba jeszcze głupsi niż  
nasi, prawda jest taka że nanic poza gadaniem nie są w stanie sobie  
pozwolić.

Mamy bardzo nĂŞdznie zabezpieczone wÂłasne bezpieczeĂąstwo narodowe, brak
nowoczesnego sprzĂŞtu wojskowego, dramatycznie rosnÂące zadÂłuÂżenie kraju  
(to
teÂż obniÂża ww. bezpieczeĂąstwo), a "rzucamy siĂŞ" na wyprawy do Iraku,
kupujemy dziesiÂątki myÂśliwców, na wyszkolenie do których pilotów chyba  
nas
nie bĂŞdzie staĂŚ itp.



Bzdury wypisujesz takie że się w głowie nie mieszczą,  w jednym zdaniu  
narzekasz na brak nowoczesnego sprzętu i na zakupy nowoczesnego sprzętu -  
może tak ustal najpierw jedną wersje. Do twojej informacji - przetarg na  
F-16 miał obejmować ok 100 (96 dokładnie) maszyn, jednak liczbę tą  
zmniejszono ze względu na brak pieniędzy, te 48 to abslutne minimum -  
jeśli mieli by śmy kupić mniej to równie dobrze można było kupić ze 4 T-50  
do Air Policeing i rozwiązać reszte lotnictwa.

ChoĂŚ z 8 Hawków by siĂŞ zdaÂło, lekko uÂżywanych choĂŚby
...



A od kogo chcesz te używane Hawki kupić?

Dla mnie powtarzam, jest straszne, Âże wydajemy 16 mln na wysÂłanie tych 4
maszyn i ludzi, a tymczasem nie jest zaÂłatwiona sprawa szkoleĂą kolejnych
grup naszych pilotów, co majÂą lataĂŚ na F-16 - poczytaj grudniowe numery  
NTW
czy Lotnictwa. Liczymy na pomoc wojskowÂą Amerykanów, Âże pieniĂŞdzmi z tej
niedoszÂłej pomocy dotyczÂącej Herkulesów nam pomogÂą. ÂŻenada.



Ty naprawde nie rozuiesz o czym piszesz?

ChciaÂłbym, aby grupa naszych pilotów w USA byÂła na zasadzie "pÂłacĂŞ i
wymagam" a nie ÂżebrzÂącego ubogiego krewnego.



Amerykańska po moc wojskowa polega na tym że dostajemy pewną kwote  
pieniędzy i możemy sobie je wydać na co chcemy (no nie dokoca, ale to my  
wybieramy - coś podobnego do sklepu w kole fortuny). Szkolenie pilotów za  
które zapłaciliśmy w ramach kontraktu na F-16  bedzie dokładnie takie samo  
jak to które przejdą piloci opłacenia przez USA.

Wiesz, ile trwa szkolenie na
F-16? peÂłne dwa lata i to przy bardzo intensywnym treningu - podajĂŞ za  
ww.
dwoma artykuÂłami.
Przeczytaj je sobie czy odÂświeÂż i siĂŞ zastanów ...



I co to ma do tematu? Ostatnie F-16 dostaniemy w 2009 - tobie się wydaje  
że jednostki osiagają gotowośc bojową z dnia na dzień?

Ja widzĂŞ niebezpieczeĂąstwo, Âże bĂŞdziemy mieli za 1,5-2 lata duÂżo nowego
Âżelastwa, na którym nie bĂŞdzie miaÂł kto lataĂŚ. o podtrzymaniu  
umiejetnosci i
zapewnieniu odpowiedniego nalotu tym, co bĂŞdÂą juÂż przeszkoleni - wole nie
myÂśleĂŚ.



Może rzeczywiście nie myśl już więcej bo za dobrze ci to nie wychodzi,  
nloty na MiGachi i Su są jak na nasze warunki naprawdę całkiem niezłe.

Ale nasze pozostanie w Iraku to jest takie dno (myÂślaÂłem Âże siĂŞ zaÂłamiĂŞ,  
jak
to usÂłyszaÂłem w TV), Âże te 16 mln na nasze Migi na Litwie to pryszcz.
O, tak...go, jak nastĂŞpnym razem na PiS zagÂłosujĂŞ



Co ma Irak do PKW "Orlik" ?

Razy dla mnie? A nie masz ochoty wymierzyĂŚ ich tym, co podpisali  
kontrakt na
F-16?



A co złego w tym kontrakcie?

J. F.
27 Gru 2005, 16:44

Zresztą w wypadku pilotów czy innych wykonujących poniekąd
odpowiedzialne zadania, to nie możesz ich trzymać bez wypoczynku, bo w
krytycznym momencie może zabraknąć koncentracji, refleksu itd. Akurat
na czasie pracy pilotów się nie znam, ale jest zarządzenie
zabraniające powierzania kierowcom jazdy pojazdem ponad chyba 10
godzin służby.



Tylko ze przeciez oni nie beda 8h latac, a siedziec w kombinezonach.
Moze nawet lezec i drzemac :-)

Co więcej po przemyśleniu dochodzę do wniosku, że oni pewnie będą
pełnić służbę w ten sposób, że para dyżurna jest podrywana załóżmy w
ciągu 15 minut od alarmu (strzelam, bo nie wiem ile)



15 minut ? To wolno lecacy odrzutowiec dwa razy przeleci te kraje :-)

J.

J. F.
27 Gru 2005, 16:44


| Pytanie czy w warunkach wojskowych nie mozna wprowadzic np miesiaca
| po 8h codziennie, a potem tydzien wolny. Albo jeszcze ciekawszych
| rozwiazan - typu 12h dyzur, ale niekoniecznie praca, ot mechanik
| czy pilot ma byc na kwaterze i w ciagu 10 min od wezwania ma sie
| stawic.

Po pierwsze owa kwatera musiała by być na lotnisku.



W poblizu. Ale chyba i tak jest planowana blisko.

Ale nawet wówczas
może być kłopot z normalnym funkcjonowaniem. Nie wiem ile się ubiera
kombinezon przeciwprzeciążeniowy, ale w każdym razie to chwilę trwa.



Pilot, bo mechanik nie ubiera.

| A jak to wyglada w marynarce wojennej US, ZSRR, czy nawet u naszych
| marynarzy handlowych ? Przeciez oni tam maja rejsy miesiacami i watpie
| zeby zabierali nadmiar ludzi :-)

Na statku czy okręcie też masz podział na tzw. wachty. I na pewno mają
nadmiar ludzi.



Ale przeciez nie 4-5 krotny. Zeby zapewnic pracownikowi 5-dniowy
tydzien pracy, bo w sobote to on wyskoczy na zakupy do supermarketu,
a w niedziele z dziecmi do kosciola i na rowerek :-)

J.

Zdzislaw
27 Gru 2005, 16:48
A doczytałeś mojego posta do końca? Nawet bez urlopów 4 zmiany nie
wystarczą.



4 zmiany wystarcza na wiele miesiecy ale bez urlopow
na urlopy trzeba zmiennikow wiem bo sam pracowalem na 4 zmiany tzw ruch
ciagly :)
Zdzislaw
27 Gru 2005, 16:51
Aleś uparty :-)

Miesiąc ma 30 x 24 godziny, to jest 720 godzin. Zakładając 168
godzinny miesiąc pracy (bo tyle się przyjmuje czterema zmianami
obstawisz nawet bez zazębienia 672 godziny. Kto będzie pełnił służbę
przez pozostałe dwie doby (49 godzin)?




zlap za kalendarz zaznacz godziny i zobaczysz
w jednym miesiacy mam wiecej godzin w innym mniej

Midi_5
27 Gru 2005, 17:26

Dnia 27-12-2005 o 18:56:48 Midi_5 | Nie zgadzam sie. Ja nie mówie, ?e w



ogóle mamy tam sie nie wybraa (za 5

| kwarta3ów - nie ma sprawy, i to w 6 Migów, nie 4),



Bo często się zakłada, że eskadra to 12 maszyn. 6 to pół tej liczby. proste?
Jak te 36 F-16 (jednomiejscowych) podzielisz przez 3, wyjdzie ci właśnie 12.

a dlaczego nie w 5, albo 7? Bo tak sobie wymyśliłeś? Czy ty masz wogóle
pojęcie na czym będzie polegać służba tych migów?



Tak, ale nie wiem jak to w cztery maszyny  i 6 pilotów (3 zmiany po
dwóch)opędzą. Przy okazji - ile było ludzi i maszyn w innych wcześniejszych
zmianach (no, może nie z USA - inna półka i dla Niemców), wiesz maybe?

| tylko w konkretnej
| sytuacji naszego lotnictwa obecnie wa?niejsze jest zapewnienie naszego
| bezpieczenstwa narodowego -

Te MiGi lecą na Litwe właśnie po to by zapewnić nam bezpieczeństwo.



Ciekawe, a tu wszędzie mówią, ze im.

| Mamy bardzo nedznie zabezpieczone w3asne bezpieczenstwo narodowe, brak
| nowoczesnego sprzetu wojskowego, dramatycznie rosn?ce zad3u?enie kraju
| (to
| te? obni?a ww. bezpieczenstwo), a "rzucamy sie" na wyprawy do Iraku,
| kupujemy dziesi?tki my?liwców, na wyszkolenie do których pilotów chyba
| nas
| nie bedzie staa itp.

Bzdury wypisujesz takie że się w głowie nie mieszczą,  w jednym zdaniu
narzekasz na brak nowoczesnego sprzętu i na zakupy nowoczesnego sprzętu -
może tak ustal najpierw jedną wersje.



Pisałem o możliwych problemach z wyszkoleniem pilotów. Wolałbym wydać mniej
na Irak, wiecj na pilotów do F-16

Do twojej informacji - przetarg na
F-16 miał obejmować ok 100 (96 dokładnie) maszyn, jednak liczbę tą
zmniejszono ze względu na brak pieniędzy, te 48 to abslutne minimum -



Wiem, ile sie komus roiło bez zwracania uwagi na finanse państwa. Pewnie, w
2006 zadłużenie kraju wzrosnie o 30 mld zł - to 10 mld USD, to może by kupić
tyle F-16, co mieli Turcy, Holendrzy, Belgowie. Tylko wtedy niech lekarze
pierwszego kontaktu wypisują ludziom skierowanie nie do szpitala, ale do
komory gazowej - bo szpitale trzeba będzie zamknąć, personel pozwalniać.

jeśli mieli by śmy kupić mniej to równie dobrze można było kupić ze 4 T-50
do Air Policeing i rozwiązać reszte lotnictwa.



"bzdury wypisujesz takie, że się w glowie nie mieszczą" - znasz ten tekst
skądś maybe?

Pozdrawiam

Midi 5

REMOV
27 Gru 2005, 17:54

Irak też jest obok, czy nie bardzo?



    Iraku bronimy, czy nie bardzo? Kolejne absurdalne pytanie?

Poza tym, czterema maszynami, to jak na bronienie trzech krajów
nad Bałtykiem, w tym rejonu Tallina, nabronimy fest.



    Cóż, skoro Niemcom i Amerykanom po 4 maszyny wystarczały, to widać i
nam starczą. Chyba, że będziesz się upierał, że oni też "nabronią fest", bo
tylko tyle tam wysyłali? Będziesz się upierał?

No, w 1939r. to się na 100% o tym przekonaliśmy.



    Porównaj sobie sposób tworzenia sojuszy wówczas i dzisiaj. Nie jesteś w
stanie zauważyć różnicy? Ani trochę?

    REMOV

Corran
27 Gru 2005, 18:40

Może dowiedz się ile samolotów liczą polskie eskadry (dla ułatwienia nie  
12) i ile według standartów nato powinno przypadać pilotów na maszyne,  
jaka jest wartośc bojowa F-16D które jak widze uważasz za zubożone.

Na razie nie popisałeś się niczym poza biciem piany i swoją ignorancją.

Antey
28 Gru 2005, 02:10

Chciałbym, aby grupa naszych pilotów w USA była na zasadzie "płacę i
wymagam"



Akurat w Polsce zaniedbywanie szkolenia ludzi - niemal na każdym
stanowisku państwowym (są może chwalebne wyjątki) jest smutną regułą,
i sprawa pilotów/obsługi dla F-16 nie jest czymś specjalnie wyjątkowym :O|

Pozdrawiam, Antey

Antey
28 Gru 2005, 02:14
 Tylko wtedy niech lekarze

pierwszego kontaktu wypisują ludziom skierowanie nie do szpitala, ale do
komory gazowej - bo szpitale trzeba będzie zamknąć, personel pozwalniać.



AKurat bardzo nietrafiowny przykład wybrałeś... w naszą tzw.
"służbę" tzw. "zdrowie" to mógłbyś swobodnie całe PKB USA
wpakować - a efektem i tak byłyby większe długi. Zresztą,
pracować też już nie ma kto - większość tych, którzy cokolwiek
potrafią, jest albo na walizkach, albo za granicą

Lepszym jest PKW Irak - wczoraj mówiono, że kosztował nas dotychczas
(finansowo) 600 mln PLN = dwa F-16 z wyposażeniem.

Pozdrawiam, Antey

PAweł
28 Gru 2005, 07:40

(...)

| No, w 1939r. to się na 100% o tym przekonaliśmy.
    Porównaj sobie sposób tworzenia sojuszy wówczas i dzisiaj. Nie jesteś
w
stanie zauważyć różnicy? Ani trochę?



Istotnie, różnica jest zasadnicza,- wówczas nasi sojusznicy zobowiązali sie
do bezwzględnego i natychmiastowego przystąpienia do wojny w naszej obronie,
ustalony był nawet termin rozpoczęcia działań bojowych.
Obecnie zobowiazani są do podjecia akcji, które oni uznają za niezbędne:-(

Robert Tomasik
28 Gru 2005, 10:37

| Po pierwsze owa kwatera musiała by być na lotnisku.
W poblizu. Ale chyba i tak jest planowana blisko.



Nie w pobliżu, a na lotnisku. 10 minut, to niby kopa czasu, ale w
kombinezonie czas na setkę miewa się nienajlepszy.

Pilot, bo mechanik nie ubiera.



Ale za to mechanikowi 10 minut na przygotowanie samolotu nie
wystarczy. Ale mechaników wzięli więcej, więc załóżmy z tym problemu
nie ma.

Ale przecież nie 4-5 krotny. Żeby zapewnić pracownikowi 5-dniowy
tydzień pracy, bo w sobotę to on wyskoczy na zakupy do supermarketu,
a w niedziele z dziećmi do kościoła i na rowerek :-)



Conajmniej 3 krotny. No i po powrocie marynarze odbierają wolne.
Natomiast oni tam chcą normalnie funkcjonować. W sumie koszty ich
pobytu za granicą nie są jakoś wiele większe, niż w  kraju, a przy
okazji przeszkolimy 10, a nie 4 pilotów.

Robert Tomasik
28 Gru 2005, 10:41

Tylko ze przecież oni nie beda 8h latac, a siedziec w kombinezonach.
Moze nawet lezec i drzemac :-)



W wypadku kierowców i operatorów maszyn tak to działa. Nie ja pisałem
to zarządzenie. Nie sądzę, by dla pilotów było inaczej, a nawet
przypuszczam, że będzie bardziej restrykcyjne.

| Co więcej po przemyśleniu dochodzę do wniosku, że oni pewnie będą
| pełnić służbę w ten sposób, że para dyżurna jest podrywana załóżmy
w
| ciągu 15 minut od alarmu (strzelam, bo nie wiem ile)
15 minut ? To wolno lecący odrzutowiec dwa razy przeleci te kraje



:-)

No ale na radarach chyba go wcześniej trochę widać. Poza tym choć
myśliwce przechwytujące faktycznie mogą spore prędkości rozwijać, to
zazwyczaj latają wolniej. Nawet jakby leciał sobie 1500 km/h, to za 15
minut przeleci 375 km.

Robert Tomasik
28 Gru 2005, 10:43

| Aleś uparty :-)
| Miesiąc ma 30 x 24 godziny, to jest 720 godzin. Zakładając 168
| godzinny miesiąc pracy (bo tyle się przyjmuje czterema zmianami
| obstawisz nawet bez zazębienia 672 godziny. Kto będzie pełnił
służbę
| przez pozostałe dwie doby (49 godzin)?

doswiadczenia
zlap za kalendarz zaznacz godziny i zobaczysz
w jednym miesiacy mam wiecej godzin w innym mniej



Matematyka, to piękna nauka. Weź że sobie sam przelicz te godziny i
powiedz skąd weźmiesz ludzi na te conajmniej 48 brakujące godziny.
Pomijając fakt, że w takim maju masz już dwa dodatkowe dni wolne, a i
będą Święta Wielkanocne. No i któryś może zachorować.

Robert Tomasik
28 Gru 2005, 10:45

Cóż, skoro Niemcom i Amerykanom po 4 maszyny wystarczały, to widać i
nam starczą. Chyba, że będziesz się upierał, że oni też "nabronią
fest",
bo tylko tyle tam wysyłali? Będziesz się upierał?



No i dodatkowo w razie jakiegoś nagłego zmasowanego ataku można im
podrzucić coś z kraju. W sumie to nie tak daleko :-) Choć nie
spodziewam się, by były jakieś problemy, chyba, że po prostu się
posypia maszyny z powodów technicznych. Byłby wstyd.

Midi_5
28 Gru 2005, 12:50

| Tylko wtedy niech lekarze
| pierwszego kontaktu wypisują ludziom skierowanie nie do szpitala, ale do
| komory gazowej - bo szpitale trzeba będzie zamknąć, personel pozwalniać.

AKurat bardzo nietrafiowny przykład wybrałeś... w naszą tzw.
"służbę" tzw. "zdrowie" to mógłbyś swobodnie całe PKB USA
wpakować - a efektem i tak byłyby większe długi. Zresztą,
pracować też już nie ma kto - większość tych, którzy cokolwiek
potrafią, jest albo na walizkach, albo za granicą



A dla mnie trafiony - byłem zmuszony próbować skorzystać z państwowej słuzby
zdrowia dwa razy w ciagu miesiąca. I dwa razy dostawałem takie terminy do
lekarza specjalisty, że rezygnowałem. Stąd mówię "próbować". Bo jak na
osiedlu 25 tys. ludzi chirurg przyjmuje tylko dwa razy w tygodniu (widac
tylko na tyle starcza forsy), a jeszcze obsługuje dwa mniejsze sąsiednie
osiedla...
Natomiast to fakt, że zdolny dyrektor szpitala w rok zrobi zadłużenie w wys.
1/3 naszego rocznego budzetu na Irak, to inna sprawa..
Natomiast dalej uważam, jakby u nas MON wszedł w kupowanie 100 F-16, nie
byloby innego wyjścia, jak te ww. komory.

Co do tematyki grupy, to jak oceniasz, że w kontrakcie na F-16 maszyn
dwumiejscowych jest aż 1/3?
Toż to proporcja jak za Ukladu Warszawskiego ... Arabi wtedy nie dawali
sobie ich aż tak dużo wciskać - ale oni placili twarda walutą.

Pozdrawiam

Midi 5

maX
28 Gru 2005, 13:09


dwumiejscowych jest aż 1/3?
Toż to proporcja jak za Ukladu Warszawskiego ... Arabi wtedy nie dawali
sobie ich aż tak dużo wciskać - ale oni placili twarda walutą.



Ale to były radzieckie samoloty które w wersjach 2-miejscowych były
pozbawione radarów co mocno zmniejszało ich możliwości bojowe. Natomiat
2-miejscowe F16 mają radary i są pełnosprawnymi samolotami. A wtedy
2-miejscowa wersja służy nie tylko do szkolenia ale np. do precyzyjnego
ataku naziemnego. A jak kogoś nie stać na F15E to 2-miejscowy F16 block 52+
jest pewnym zamienikiem
Antey
28 Gru 2005, 13:16

A dla mnie trafiony - byłem zmuszony próbować skorzystać z państwowej słuzby
zdrowia dwa razy w ciagu miesiąca.



Ty mi o korzystaniu ze służby zdrowia - czy to państwowej, czy prywatnej
- nic nie mów. Gdyby to była normalna firma, miałbym kartę stałego
klienta. Poza (zaprzyjaźnionym) stomatologiem - syf malaria, i to w
niemal 700 tysięcznym mieście.

I dwa razy dostawałem takie terminy do lekarza specjalisty, że rezygnowałem.



To i tak daleko dotarłeś :OD

Co do tematyki grupy, to jak oceniasz, że w kontrakcie na F-16 maszyn
dwumiejscowych jest aż 1/3?



Bardzo dobrze.

Toż to proporcja jak za Ukladu Warszawskiego ...



Izrael zamówił 102 wyłącznie dwumiejscowe, i proporcje
tym samym w ich lotnictwie są jak 1:3.

Pozdrawiam, Antey

Midi_5
28 Gru 2005, 13:55

| Irak też jest obok, czy nie bardzo?
    Iraku bronimy, czy nie bardzo? Kolejne absurdalne pytanie?



Nie bardzo jest przed czym - w naszej strefie (2,5 tys. ludzi - "dywizja",
chłe, chłe) szyici są zadowoleni ze zmian w układzie sił i  tego, że będą
rządzić. Nie niepokoimy ich, w miarę chyba szanujemy, pomagamy w tym i owym,
to i nie pastwią się nad naszymi. Gdybyśmy wzięli Ramadi i okolice (w sumie
USA są w porządku, że tam nas nie wepchali, bo zdaje się spółka
Szmajdziak/Zemke/Piątas chciała inną strefę będąca większym "wyzwaniem"),
samoloty z trumnami na trasie Irak-Polska kursowałyby regularnie ..

Pytanie, czy powinniśmy bronić tam czegoś (podobno), skoro większość
koalicjantów już
się wyniosła, też wg ciebie jest absurdalne? w ostatnim roku zginęło tysiące
irackich cywili - głównie z rąk szowinistów i terrorystów; co, uratowaliśmy
ich życie, czy nie bardzo? jesteśmy nie tam, gdzie strzelają.

Ok, dotrwaliśmy do tych ostatnich wyborów w Iraku, ale sorry - na następne
święta tj. wielkanocne nasi wg mnie powinni być w domu, a kolejna grupa
naszych pilotów na F-16-tki powinna się szkolić za NASZE pieniądze z
zaoszczędzonych na przedłużeniu pobytu w Iraku, lets say,  90 mln zł - a nie
z wyżebrywanej amerykańskiej pomocy (grudniowe artykuły, o których
wspominałem).

Wiesz, mnie to wieczne żebranie Kwacha, Szmajdziaka, teraz następnych w
Waszyngtonie już naprawdę zniesmacza ...
Lepszy hamburger w Macdonaldzie za swoje niż z łaski zaproszenie do
restauracji.

Widzę u ciebie jakieś poważne przemiany przez ostatni rok. Rozumiem, że
wchodząc w antybusliczyzm bezwiednie (a może i wiednie) stałeś się, dla
przeciwieństwa, mocno proamerykański i, hmm, proszmajdziński, prosikorski??

| Poza tym, czterema maszynami, to jak na bronienie trzech krajów
| nad Bałtykiem, w tym rejonu Tallina, nabronimy fest.
    Cóż, skoro Niemcom i Amerykanom po 4 maszyny wystarczały, to widać i
nam starczą.



No właśnie też o to mi chodziło, bo nie znalazłem info, ile mieli tam
maszyn;
stąd piszę na grupę, żeby się doinformować.
Tyle że jednych i drugich Rosjanie bardziej muszą traktować ostrożnie z
uwagi na różne interesy i różny potencjał, znacznie przewyższający nasz..

Chyba, że będziesz się upierał, że oni też "nabronią fest", bo
tylko tyle tam wysyłali? Będziesz się upierał?



Tego nie wiemy, czy nie miało miejsca "przymykanie oka" na ruskie zaczepki,
naruszenia granicy.
Przy złej pogodzie, przy zachmurzeniu 100%, skąd wiesz, co ci leci tam górą
z Pskowa do Kaliningradu - Tu-154 czy Su-27?.

Pogadamy za 13 tygodni.
Dla mnie po prostu moment jest mocno nieszczególny na
wchodzenie w to patrolowanie krajów nadbałtyckich - początek nowej
prezydentury w naszym kraju. Za 5 kwartałów - OK, jak będziemy mieć z 6-8
wprowadzonych do służby F-16 (choćby po to, aby kilka podesłać Migom jako
ew. wsparcie), ale nie teraz.
Nowy rząd na początek dostał od Ruskich handlowego prztyczka, Kaczorowi mogą
podobnie coś wykręcić. Czego ani jemu, ani nam nie życzę.

| No, w 1939r. to się na 100% o tym przekonaliśmy.
    Porównaj sobie sposób tworzenia sojuszy wówczas i dzisiaj. Nie jesteś
w
stanie zauważyć różnicy? Ani trochę?



Trochę tak. Nie przeginaj ze złośliwością. Niby nie było wtedy NATO, fakt.
Tallina Ruscy nie zbombardują, tak jak Helsinki w 1939r.
Ale jak wtedy nie dostaliśmy choćby kilkunastu Hurricanów jako pomocy, to i
po
1998r. nawet kilku używanych Hawków (szkolno-bojowych) też nie dostaliśmy.
(Znaczacą pomoc to dostają  - Izrael, Turcja, Pakistan).

Prawdziwą różnicę - to moglibyśmy zauważyć, gdyby FR chciała dokonać korekty
granic, np. połączyć okręg kaliningradzki z Białorusią - wtedy dopiero
moglibyśmy sprawdzić wartość obecnych sojuszy. Czego nam i sobie nie życzę,
ani w tym roku, ani w następnych.
Prędzej nam zresztą gaz odłączą czy przykręcą o połowę - skoro mają środki
do walki ekonomicznej, po wojskowe póki co sięgać nie muszą.

W 1920r-1930 r. wielu u nas też myślało, że już jest spokój forever - w
1938, 1939 mocno się rozczarowali.  10-15 lat temu u nas chyba też wielu
ludziom się wydawało, że na wszystko, obronność, niezależność energetyczną,
jest kupa czasu.

Pozdrawiam

Midi 5

PS: nasze media chyba nie podawały: w czasie ostatniej wizyty pani Rice w
naszych stronach podpisała umowy na załozenie kilku baz wojskowych USA.
Myślisz, że w Polsce? Nie , w Rumunii. To oni zarobią ... a my powydajemy
kasę w Iraku.
Jakoś dziwnie nasze media milczą. Na tej grupie też nic nie zauważyłem ...

Midi_5
28 Gru 2005, 14:05

| | I dwa razy dostawałem takie terminy do lekarza specjalisty, że
rezygnowałem.

To i tak daleko dotarłeś :OD



Tak, z musu - raz mocno stłuczoną łydkę okładałem liścmi od kapusty - bo mi
wyznaczyli wizytę u chirurga za 10 dni, a jakieś żele z apteki nie pomagały
na bóle. Jakby coś mi było poważnego, po 10 dniach to na amputację ...
Ja - użytkownik Internetu ponad 7 lat, przywoity angielski, inżynier, duże
miasto, odrzutowce nad głową latają od czasu do czasu - i kurde, okłady z
ponacinanego liścia kapusty, medycyna ludowa, jak na Polesiu AD1905. Ale
pomogło - jakieś tam siarczany zawiera. Teraz może zrozumiesz, czemu jestem
taki wkurzony na te wydatki na Irak czy Air Policing? :-)))

| Co do tematyki grupy, to jak oceniasz, że w kontrakcie na F-16 maszyn
| dwumiejscowych jest aż 1/3?

Bardzo dobrze.

| Toż to proporcja jak za Ukladu Warszawskiego ...

Izrael zamówił 102 wyłącznie dwumiejscowe, i proporcje
tym samym w ich lotnictwie są jak 1:3.



Może się tymi Migami-29 UB sprzed 16 lat zasugerowałem podświadomie.

Pozdrawiam

Midi 5

Antey
28 Gru 2005, 14:19

Tak, z musu - raz mocno stłuczoną łydkę okładałem liścmi od kapusty - bo mi
wyznaczyli wizytę u chirurga za 10 dni, a jakieś żele z apteki nie pomagały
na bóle. Jakby coś mi było poważnego, po 10 dniach to na amputację ...



Człowiek - na oko po 70-tce - z nogą w gipsie SAM schodził do karetki
po (coś z sercem, nie byłem w gabinecie), która przyjechała po 45
minutach od wezwania i pytaniu "z lekarzem, czy bez ?".
Byłem, widziałem (nie byłem w stanie pomóc, ale to inna bajka).

Dzwonię z pytaniem czy byłbaby szansa na dostanie się danego lub
następnego dnia do internisty" "Koniecznie Pan musi ?".

Larynoglog w prywatnej(!) przychodzi pojawia się raz na tydzień,
na 2 godziny. Internista 2x w tygodniu... a chętnych nx więcej niż miejsc.

Od roku z upadłej przychodni nie mogę wydostać mojej karty.

Wezwane do mojej Babci tzw. "ratownictwo medyczne" czyli karetka
pogotowia z odległego o 5 min marszu ośrodka jechała... 15 minut
po to tylko, aby dwa razy po drodze pomylić adres.

Teraz może zrozumiesz, czemu jestem
taki wkurzony na te wydatki na Irak czy Air Policing? :-)))



Ja powiem Ci tak : wolę Irak czy Air Policing, bo przynajmniej
wojsko się przy okazji szkoli. Na samą myśl, że te same pieniądze
miałaby dostać ta banda zagubionych w chaosie darmozjadów, sam
mam ochotę jakiegoś fugasa gdzieś podłożyć... i niezbyt mi dobrze

umrę jak prababacia na wsi w przedwojennej Polsce - z dala od
fachowej opieki. W dużym mieście wojewódzkim, Unii Europejskiej,
w XXI wieku... cywilizacja, k..a mać.

Może się tymi Migami-29 UB sprzed 16 lat zasugerowałem podświadomie.



Pewnie tak, bo zauważ że Gripen, Rafale, F-16 mają opracowane
typowo bojowe wersje 2-osobowe.

Pozdrawiam, Antey

Zdzislaw
28 Gru 2005, 14:58
Matematyka, to piękna nauka. Weź że sobie sam przelicz te godziny i
powiedz skąd weźmiesz ludzi na te conajmniej 48 brakujące godziny.
Pomijając fakt, że w takim maju masz już dwa dodatkowe dni wolne, a i
będą Święta Wielkanocne. No i któryś może zachorować.



czy Twoj adres jest prawidlowy ?? wysle skan grafika jak to wyglada
Robert Tomasik
28 Gru 2005, 17:48

| Matematyka, to piękna nauka. Weź że sobie sam przelicz te godziny i
| powiedz skąd weźmiesz ludzi na te conajmniej 48 brakujące godziny.
| Pomijając fakt, że w takim maju masz już dwa dodatkowe dni wolne, a
i
| będą Święta Wielkanocne. No i któryś może zachorować.
czy Twój adres jest prawidłowy ?? wyśle skan grafika jak to wygląda




godzin chcesz wygospodarować?

J. F.
28 Gru 2005, 18:18


| Po pierwsze owa kwatera musiała by być na lotnisku.
| W poblizu. Ale chyba i tak jest planowana blisko.

Nie w pobliżu, a na lotnisku. 10 minut, to niby kopa czasu, ale w
kombinezonie czas na setkę miewa się nienajlepszy.



W 10 minut samochodem 10 km przejedziesz.
I nie mam na mysli pilota w kombinezonie, bo ten to powinien
byc 50 m od samolotu :-)

| Pilot, bo mechanik nie ubiera.
Ale za to mechanikowi 10 minut na przygotowanie samolotu nie
wystarczy. Ale mechaników wzięli więcej, więc załóżmy z tym problemu
nie ma.



Samolot ma czekac przygotowany. Potrzeba tylu mechanikow zeby go
zapalic. Ale jak wystartuje to mozna sciagac ludzi zeby przygotowali
po powrocie.

| Ale przecież nie 4-5 krotny. Żeby zapewnić pracownikowi 5-dniowy
| tydzień pracy, bo w sobotę to on wyskoczy na zakupy do supermarketu,
| a w niedziele z dziećmi do kościoła i na rowerek :-)

Conajmniej 3 krotny. No i po powrocie marynarze odbierają wolne.



Czyli jakos KP musi to dopuszczac. A i tak nie wiem czy nie za duzo
tych ludzi - 8h roboty, 8h snu, 2h na jedzenie, jakies pranie,
przyszycie guzika .. i co robic dalej - ksiazki czytac, video
ogladac ?

Natomiast oni tam chcą normalnie funkcjonować.



Albo chca miec intensywna sluzbe, a potem tydzien urlopu.

J.

J. F.
28 Gru 2005, 18:18

| Tak, z musu - raz mocno stłuczoną łydkę okładałem liścmi od kapusty - bo mi
| wyznaczyli wizytę u chirurga za 10 dni, a jakieś żele z apteki nie pomagały
| na bóle. Jakby coś mi było poważnego, po 10 dniach to na amputację ...



10 dni .. ja przed laty widzialem powazny wypadek tzn chorobe -
biegunka, odwodnienie, zapalenie zyl w nodze .. tu lekarz zaproponowal
amputacje .. a 2 dni pozniej bylo za pozno nawet na ciecie ..

Ale NFZ zrobily malutki postep. Mozesz zadzwonic i sie dowiedziec
gdzie sa najkrotsze kolejki. Moze "u ciebie" 10 dni, a na sasiednim
osiedlu od reki. A moze w sasiednim miescie :-)

Dzwonię z pytaniem czy byłbaby szansa na dostanie się danego lub
następnego dnia do internisty" "Koniecznie Pan musi ?".



Najwyrazniej ten system dziala jakos nie tak, skoro ciagle sa kolejki
do lekarza. Generalnie powinni serdecznie zapraszac, bo kto ma duzo
pacjentow ma tez duzo pieniedzy :-)

Larynoglog w prywatnej(!) przychodzi pojawia się raz na tydzień,
na 2 godziny. Internista 2x w tygodniu... a chętnych nx więcej niż miejsc.



No to widac nic sie nie da zrobic, skoro prywatna inicjatywa tez nie
potrafi sobie poradzic :-)

| Teraz może zrozumiesz, czemu jestem
| taki wkurzony na te wydatki na Irak czy Air Policing? :-)))



System sluzby zdrowia jest jakis zly, to niekonieczne brak
pieniedzy z powodu Iraku.

Ja powiem Ci tak : wolę Irak czy Air Policing, bo przynajmniej
wojsko się przy okazji szkoli. Na samą myśl, że te same pieniądze
miałaby dostać ta banda zagubionych w chaosie darmozjadów, sam
mam ochotę jakiegoś fugasa gdzieś podłożyć...



Jak sie wyszkoli to wyrzuca :-) Dostana wojskowe darmozjady :-)

J.


Strona 1 z 21, 2

Podobne tematy

wniosek o odwołanie dowódcy sił lotniczych gen. Stanisława Targosza
Zniszczenie USS "Liberty" przez lotnictwo Izraela
Pomysly SLD na wojsko - dzis lotnictwo
Jakie lotnictwo dyzuruje w Polsce?
Czestotliwosci lotnicze NATO
Vivat NATOwskie szkolenie :>!
Iracki oficer o klęsce Husajna.
Ochotnicy w Iraku
Fahrenheit 9/11
Samolot BOMBOWY dla Polski
Obrona Terytorialna - przemyślenia
Nostradamus
Jaruzelski kłamcą
Albertanism -informacje
Ataki na USA
Pakiet wypowiedzi z for dyskusyjnych ^^ Indeks
Odnośniki,